do kasy suma: 0,00 zł

Onomatopeja - definicja, przykłady wyrazów dźwiękonaśladowczych i użycie w literaturze

Onomatopeja - definicja, przykłady wyrazów dźwiękonaśladowczych i użycie w literaturze

Sama nazwa mówi więcej, niż mogłoby się wydawać. Onomatopoiía - po grecku "tworzenie nazw" - to słowo, które od ponad dwóch tysięcy lat opisuje jeden z najbardziej naturalnych instynktów językowych człowieka: naśladowanie świata za pomocą brzmienia słów. Zanim jeszcze powstały gramatyki i słowniki, ludzie budowali język z dźwięków - z trzasków, szumów, odgłosów zwierząt i zjawisk przyrody. Onomatopeje są więc niejako skamielinami w żywym języku polskim - pamiątkami po czasach, kiedy słowo i dźwięk były jednym.

Onomatopeja - definicja i czym jest wyraz dźwiękonaśladowczy

Onomatopeja to środek stylistyczny (a zarazem osobny rodzaj wyrazu), który swoim brzmieniem naśladuje dźwięki - odgłosy zwierząt, zjawisk przyrodniczych, przedmiotów czy czynności. To figura stylistyczna opierająca się na zbieżności między formą fonetyczną słowa a tym, co ono opisuje. Inaczej mówiąc: wyraz brzmi tak, jak to, co oznacza.

Przykłady znacie doskonale - miauhaubzzkap-kapstukotszelesttrzask. To wszystko onomatopeje. Jedne z nich to osobne wyrazy-okrzyki (tzw. dźwiękonaśladowcze w wąskim sensie), inne weszły do języka jako pełnoprawne rzeczowniki i czasowniki: szumiećbuczećświergotaćchrumkaćskrzypieć. Ten drugi typ onomatopei jest chyba nawet ciekawszy - bo pokazuje, jak naśladownictwo dźwięku staje się z czasem zwykłym słowem języka codziennego, nie odczuwanym już jako figura, tylko jako normalna część słownika.

Rodzaje onomatopei - od naturalnych po neologizmy

Językoznawcy dzielą wyrazy dźwiękonaśladowcze na kilka grup. Naturalne onomatopeje to te, które funkcjonują w języku od dawna i nie sprawiają wrażenia wymyślonych na potrzeby chwili - właśnie szumiećtrzeszczećwyćbrzęczeć. Dźwiękonaśladowcze w węższym sensie to bezpośrednie imitacje odgłosów: miau (dźwięki wydawane przez kota), hau (szczekanie psa), kukumuuu. Jest też trzecia kategoria - neologizmy onomatopeiczne, wymyślane przez pisarzy lub na potrzeby konkretnego tekstu, np. wrrr czy różne komiczne onomatopeje w komiksach.

Warto wiedzieć, że onomatopeje różnią się między językami - co dla polskiego ucha brzmi jak hau, dla angielskiego to woof, a dla japońskiego wan wan. Dźwięki natury są obiektywnie te same, ale każdy język "usłyszał" je trochę inaczej i ubrał we własne sylaby. To zresztą jeden z argumentów, że onomatopeja nie jest prostym kopiowaniem rzeczywistości - to jej interpretacja za pomocą fonetyki danego języka.

Onomatopeja w literaturze - Tuwim, Mickiewicz i Ptasie radio

W poezji onomatopeja robi robotę, jakiej żaden suchy opis nie zastąpi. Julian Tuwim w słynnej Lokomotywie (1938) zbudował cały utwór wokół naśladownictwa dźwięków - "Stoi na stacji lokomotywa, / Ciężka, ogromna i pot z niej spływa", a dalej coraz szybszy rytm wierszy oddaje nabierający prędkości pociąg. Tuwim powtarzał sylaby, mnożył dźwięczne spółgłoski, operował rytmizacją tak, że wiersz dosłownie brzmi jak maszyna parowa. To nie tylko figura - to instrumentacja głoskowa i onomatopeja jako zasada kompozycyjna całego tekstu.

Adam Mickiewicz w Ptasim Radio (choć to Tuwim jest autorem tego tytułu - Ptasie radio to jego wiersz z 1938 roku) stworzył galerię ptasiego śpiewu w samych dźwiękach wyrazów. Zresztą onomatopeje ptasiego śpiewu pojawiają się też u romantyków - Mickiewicz chętnie sięgał po dźwięczność przyrody w Panu Tadeuszu, budując sceny leśne i łowieckie z dbałością o to, jak brzmi opisywany świat. Dźwięki wydawane przez zwierzęta i odgłosy natury nadawały jego eposom zmysłową warstwę, której nie dałoby się osiągnąć samym opisem.

poezji polskiej onomatopeja pełni kilka ważnych funkcji. Dynamizuje tekst - ciąg wyrazów dźwiękonaśladowczych przyspiesza rytm, oddaje ruch i napięcie. Wzmacnia nastrój - szelestszeptsyk budują inną atmosferę niż grzmotłoskottrzask. Pomaga też oddać rzeczywistość zmysłowo, a nie tylko pojęciowo - czytelnik niemal słyszy to, co opisuje utwór.

Onomatopeja w komiksach i języku codziennym

Osobne życie onomatopeje wiodą w komiksach - bampufsplashzap to niemal osobny język wizualny, gdzie brzmienie słowa jest równie ważne jak obraz. Co ciekawe, wiele komiksowych onomatopei przeszło do języka potocznego i dziś używamy ich bez zastanowienia, już nie jako figury retorycznej, ale jako zwykłych słów.

W codziennej mowie onomatopeje towarzyszą nam głównie w rozmowach z dziećmi (hau-hau, miau, kuku) i w opisach dźwięków natury. Logopedzi chętnie sięgają po nie w pracy nad rozwojem mowy - naśladownictwo dźwięków wydawanych przez zwierzęta i otoczenie to naturalny etap przyswajania języka ojczystego przez dzieci. Onomatopeje są często wśród pierwszych słów - i to chyba najlepszy dowód na to, jak blisko leży w nas instynkt łączenia brzmienia ze znaczeniem.

To może Cię zainteresować:

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium