do kasy suma: 0,00 zł

Katastrofizm w literaturze - od Młodej Polski po apokalipsę spełnioną

Katastrofizm w literaturze - od Młodej Polski po apokalipsę spełnioną

Siedzisz nad wierszem Baczyńskiego i czujesz, że coś w tych słowach jest inne niż w zwykłej liryce wojennej. Nie chodzi tylko o wojnę. Chodzi o coś większego - o poczucie, że cały świat się kończy, że cywilizacja stoi na krawędzi, a człowiek może tylko patrzeć, jak wszystko się rozpada. To właśnie katastrofizm - nurt, który przenika polską literaturę od przełomu wieków aż po współczesność. I choć brzmi ponuro, w tym pesymizmie kryje się zaskakująco dużo do powiedzenia o nas samych.

Czym jest katastrofizm - definicja i źródła

Katastrofizm to nurt w kulturze i filozofii, który głosi nieuchronny upadek cywilizacji, rozkład wartości i zbliżający się koniec znanego świata. Nie chodzi tu o literacki melodramat - raczej o głębokie przekonanie, że kultura zachodnia zmierza ku zagładzie, a człowiek nie jest w stanie tego procesu zatrzymać.

Korzenie katastrofizmu sięgają dekadentyzmu z przełomu XIX i XX wieku, kiedy pesymizm niektórych nurtów filozoficznych schyłku stulecia zaczął przenikać do sztuki. Nietzsche ogłosił śmierć Boga, Schopenhauer widział świat jako cierpienie, a Oswald Spengler opublikował "Zmierzch Zachodu" - dzieło, które stało się biblią katastrofistów. Spengler twierdził, że cywilizacje przechodzą przez cykle narodzin, rozkwitu i upadku. Europa? Już w fazie schyłku. Potężny impuls dla literatury europejskiej i polskiej.

Katastrofizm w literaturze polskiej - od Młodej Polski do dwudziestolecia

Tendencje katastroficzne pojawiły się w polskiej literaturze już w epoce Młodej Polski. Jan Kasprowicz w swoich "Hymnach" - zwłaszcza w słynnym "Dies irae" (Dzień gniewu) - stworzył wizję sądu ostatecznego, w której człowiek staje przed Bogiem z oskarżeniem, nie z pokorą. To nie była pobożna apokalipsa - to był bunt, rozpacz i pytanie o sens cierpienia. Kasprowicz potrafił połączyć biblijne obrazy z modernistycznym niepokojem w sposób, który do dziś robi wrażenie.

Ale prawdziwy rozkwit katastrofizmu nastąpił w dwudziestoleciu międzywojennym, gdy do głosu doszło pokolenie, które pamiętało skutki I wojny światowej i przeczuwało nadejście kolejnej katastrofy. Wileńska grupa poetycka Żagary (do której należał młody Czesław Miłosz) stała się jednym z najważniejszych ośrodków nurtu katastroficznego. Ich poezja polska tamtego okresu łączyła wizjonerstwo z lękiem i niepewnością wobec przyszłości.

Józef Czechowicz szedł nieco inną drogą. Jego katastroficzne wizje miały charakter bardziej liryczny, oniryczny - przeczucie zagłady pojawiało się w obrazach gasnącego światła, cichej śmierci, jesiennych krajobrazów. W wierszach takich jak "Żal" czy "Nuta człowiecza" końca świata nie widać wprost, ale czuć go w każdym słowie. Czechowicz zginął we wrześniu 1939 roku - jego poezja okazała się prorocza w najbardziej tragiczny sposób.

Poeci apokalipsy spełnionej - Baczyński, Gajcy i pokolenie Kolumbów

II wojna światowa zmieniła katastrofizm z przeczucia w rzeczywistość. Dla pokolenia Kolumbów - młodych poetów dorastających w cieniu okupacji - apokalipsa nie była metaforą. Krzysztof Kamil Baczyński, chyba najwybitniejszy z nich, tworzył obrazy świata, w którym piękno i zagłada istnieją obok siebie. Jego wiersze (napisane między dwudziestym a dwudziestym trzecim rokiem życia) łączą romantyczną wrażliwość z brutalną świadomością, że wszystko może się skończyć jutro.

Tadeusz Gajcy - drugi wielki poeta tego pokolenia - pisał w podobnym duchu, choć z własnym głosem. Obaj zginęli w Powstaniu Warszawskim. Trudno o bardziej dosłowne potwierdzenie katastroficznych przeczuć niż los Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Gajcego - poetów, których dzieło przerwała ta sama katastrofa, o której pisali.

Katastrofizm poza poezją - Witkacy i proza

Katastrofizm to nie tylko poezja. Stanisław Ignacy Witkiewicz - Witkacy - stworzył własną, groteskową wersję wizji końca. W dramatach takich jak "Szewcy" czy "Nienasycenie" przedstawiał świat, w którym sztuka umiera, indywidualność ginie pod naporem masowości, a cywilizacja zmierza ku absurdalnemu końcowi. Witkacy łączył katastrofizm z groteską i satyrą - jego "satyra na wszechświat" (jak sam to nazywał) była jednocześnie śmieszna i przerażająca.

W prozie powojennej motywy katastroficzne pojawiają się u Tadeusza Konwickiego, a w poezji - u Tadeusza Różewicza, który po wojnie pisał o świecie, w którym stare wartości i formy literackie uległy zniszczeniu. Różewicz nie tyle przeczuwał katastrofę, co opisywał jej skutki - co z człowiekiem, gdy apokalipsa już się wydarzyła?

Cechy katastrofizmu - co łączy katastrofistów różnych epok

Niezależnie od tego, czy mówimy o Kasprowiczu, Czechowiczu czy Baczyńskim, katastrofizm w literaturze ma kilka stałych cech:

Pesymistyczna wizja historii - przekonanie, że cywilizacja zmierza ku upadkowi. Katastrofizm historiozoficzny czerpie tu wprost ze Spenglera i filozofii historii.

Apokaliptyczna symbolika - obrazy zaczerpnięte z Apokalipsy św. Jana i Nowego Testamentu: sąd ostateczny, ogień, zniszczenie, koniec świata. Biblia dostarcza katastrofistom języka, nawet gdy ich wiara bywa daleka od ortodoksji.

Motyw nieuchronności - zagłada nie jest możliwością, lecz pewnością. Człowiek może ją co najwyżej przeczuwać, opisywać, ale nie powstrzymać.

Lęk i niepewność - katastroficzny niepokój przenika twórczość poetów, nawet gdy nie mówią o wojnie wprost. To raczej atmosfera niż temat.

Zderzenie piękna ze zniszczeniem - zwłaszcza u poetów wojennych, gdzie obrazy natury i miłości sąsiadują z wizjami śmierci.

Dlaczego katastrofizm wciąż ma znaczenie

Kto z nas nie ma czasem wrażenia, że świat zmierza w złym kierunku? Katastrofizm nie jest tylko zjawiskiem z literatury XIX wieku czy dwudziestolecia. To sposób myślenia, który wraca przy każdym kryzysie - klimatycznym, politycznym, egzystencjalnym. Wiersze Baczyńskiego czy dramaty Witkacego czyta się dziś inaczej niż w szkole, ale wciąż z przejęciem.

Jeśli chcesz sięgnąć po oryginalne wydania poetów pokolenia Kolumbów, literaturę piękną dwudziestolecia czy wojenne tomiki poezji - w Antykwariacie Grochowskim codziennie pojawiają się nowe pozycje. Nigdy nie wiadomo, kiedy trafi się coś naprawdę wyjątkowego.

To może Cię zainteresować:

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium